Król Maciuś I

Główny bohater powieści Janusza Korczaka w chwili, gdy go poznajemy, jest jeszcze kilkuletnim chłopcem, który nawet nie umie czytać ani pisać, a co dopiero rządzić mądrze królestwem. Wcześnie stracił swoich rodziców: matka zmarła już dawno, a ojciec – król Stefan Rozumny – niewiele czasu poświęcał na wychowanie syna. Maciuś dorastał więc doglądany przez służące i guwernantki. Ponieważ miał w przyszłości objąć tron, praktycznie w ogóle nie miał kontaktu z rówieśnikami. Czuł się więc samotny i opuszczony. W chwili śmierci ojca w ogóle nie był przygotowany emocjonalnie do objęcia tak ważnej pozycji i przejęcia na siebie nadmiaru obowiązków, z jakim teraz miał się uporać. Nie miał też świadomości, przed jak trudnym zadaniem właśnie staje i jaka odpowiedzialność na nim spoczywa. Nie rozumiał wagi zaistniałych wypadków. Nie wiedział też jeszcze, że każda jego decyzja będzie niosła poważne dla królestwa konsekwencje.

Maciuś powoli jednak dojrzewał, a nabywając nową wiedzę, okazywał się mądrym i pojętnym uczniem. Dzięki temu mógł stać się członkiem świata dorosłych. Potrafił też racjonalnie myśleć i dogłębnie rozważać swoje decyzje. Gdy tylko dostrzegał w nich błędy, potrafił przyznać rację dorosłym i korzystać z ich doświadczenia.

Król Maciuś mimo swej niewiedzy i nieprzestrzeganiu zasad etykiety, poważnie i odpowiedzialnie podchodził do swoje funkcji i chciał ją wykonywać jak najlepiej. Na sercu leżało mu przede wszystkim dobro poddanych. To właśnie w ich obronie wyruszył na front i dla nich był gotowy na największe poświęcenie. W decyzji tej wykazał się odwagą i mądrością. Konieczność wypełniania królewskich powinności niwelowała pragnienie bycia zwykłym chłopcem, bawiącym się beztrosko w gronie rówieśników. Maciuś wiedział, że ma przed sobą o wiele poważniejsze zadania.

Decyzja o wybraniu się na prawdziwy front wojenny dowodziła nie tylko odwadze i śmiałości Maciusia, ale pokazała też, że w najtrudniejszych momentach był gotowy na okazanie solidarności i tego, że nie opuści poddanych w potrzebie. Chciał też im w ten sposób pokazać, że troska o ich dobro jest dla niego ważniejsza niż chęć wygodnego i spokojnego życia w pałacu.

Maciuś mimo swego wieku starał się podejmować rozważne i najlepsze w skutkach decyzje. Oczywiście nie zawsze mu to wychodziło, choć sporym sukcesem było zawarcie przymierza z państwami ościennymi, a potem z królem ludożerców. Brak doświadczenia uwidocznił się też w przeprowadzonych reformach, które pogrążyły tylko królestwo, wprowadziły do niego chaos i sprawiły, że stało się ono łatwym łupem dla innych. Nie zmienia to jednak faktu, iż Maciuś zawsze kierował się dobrymi intencjami i chciał polepszyć los swych poddanych. Nirkirfy trudno mu było jednak zaakceptować wszystkie ograniczenia (etykieta), z którymi musiał liczyć się jako król i choć teraz był postacią tak doniosłą, w gruncie rzeczy nadal pozostał małym chłopcem z wszystkim pragnieniami małego dziecka, które potrzebuje rówieśników i prawdziwych przyjaciół, ciepła i zrozumienia, a także pragnie być doceniane i kochane Takim przyjacielem dla Maciusia okazuje się Felek. Przy jego boku chłopiec jest naprawdę sobą i nie musi niczego udawać; wreszcie może pokazać też swoje poczucie humoru i poczuć się nieskrępowanym żadnymi ograniczeniami.

Źródło: streszczenia.pl